środa, 11 lutego 2015

Zakochana bez pamieci




Rzadko zwracam uwagę na metki. Zazwyczaj wśród kolekcji ubraniowych różnych firm znajduję tylko kilka projektów wartych uwagi i nigdy - aż do tej pory - nie zakochałam się w żadnej marce. No, ale właśnie - do tej pory :) Dzięki koleżance z pracy odkryłam niedawno Desigual. Nie jest to minimalizm (o nie!), nie jest to nawet klasyka, nie ma też nic wspólnego z paryskim szykiem, ale mimo to, ta hiszpańska marka zachwyciła mnie t-o-t-a-l-n-i-e.

W jej projektach nie brakuje kolorów. Króluje tu maksymalizm, mnogość wzorów, faktur i niebanalnych zestawień. To ciuchy dla odważnych i naładowanych pozytywną energią osób, które nie boją się wyróżniać z tłumu.

W Polsce salon Desigual znajduje się w warszawskiej Arkadii. Niestety ceny nie zachęcają do zakupów, jednak można czasem trafić na wyprzedaż, nie zaszkodzi też przeszukać Allegro lub pobuszować w Secondhandach. Odzież marki można też dostać w niektórych outletach oraz w sklepie internetowym Zalando. Warto się wysilić bo zarówno ubrania jak i dodatki tej firmy są zachwycające i ciężko przejść obok nich obojętnie :)








Zdjęcia pochodzą ze strony: desigual.com





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz